Menu

Słowem i kolorem malowane

tak, by chwile zatrzymać

Wpisy otagowane : przyroda

110.

eldka

Właśnie wtedy zaatakowała go agorafobia [...] Nigdy nie przepadał za otwartymi przestrzeniami. Śmiano się wręcz z jego stosunku do natury. On, który opisywał przyrodę najpiękniejszymi słowami, nie czuł w ogóle potrzeby kontaktu z nią.

Choroba zaatakowała pierwszy raz w 1932 roku, na ulicy, nim zdążył przygotować się na to, że musi odtąd żyć blisko ściany, w zamkniętych pomieszczeniach. Że przypisane poezji przestrzeń i światło będą odtąd jego wrogami.

(z książki Tuwim. Wylękniony bluźnierca)

DSC00764

© Słowem i kolorem malowane
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci