Menu

Słowem i kolorem malowane

147.

eldka

I pomyślałam najbanalniej na świecie, jakie to niesprawiedliwe, że jest się z kimś blisko, tak blisko, że dotyka się jego myśli w głowie samym tylko spojrzeniem w oczy, że brzmienie głosu i słowa, które są z tego głosu zrobione, powtarza się sobie przed zaśnięciem, przytula się je, jakby to były jakieś foniczne laleczki...a potem Ziemia się obraca o parę stopni, wszystko znika, jak gdyby nigdy nic [...]

(z książki Dziewczyna z zapałkami)
 
IMG_7563

144.

eldka

Nie wiem, czy czytuje pan Naomi Wolf, lat pięćdziesiąt jeden? Nie dość, że feministka tak jak pan - proszę wybaczyć zgryźliwość - to do tego piękna kobieta, która zwróciła ostatnio uwagę na nowy społeczny fenomen. Zauważyła, że coraz częściej mężczyznom z uwieszonymi na ramieniu dzierlatkami w wieku ich córek się nie zazdrości, tylko raczej współczuje. Dzisiejszy macho to raczej mężczyzna trzymający za rękę kobietę w jego wieku.

(z książki Udręka braku pożądania)

IMG_8035

143. Fotografia z 11 września

eldka

Skoczyli z płonących pięter w dół
- jeden, dwóch, jeszcze kilku
wyżej, niżej.
Fotografia powstrzymała ich przy życiu,
a teraz przechowuje
nad ziemią ku ziemi.
Każdy to jeszcze całość
z osobistą twarzą
i krwią dobrze ukrytą.
Jest dosyć czasu,
żeby rozwiały się włosy,
a z kieszeni wypadły
klucze, drobne pieniądze.
Są ciągle jeszcze w zasięgu powietrza,
w obrębie miejsc,
które się właśnie otwarły.
Tylko dwie rzeczy mogę dla nich zrobić
- opisać ten lot
i nie dodawać ostatniego zdania.

Wisława Szymborska

142.

eldka

Szczęście nie jest wybuchowe i hałaśliwe, jak przyjemność czy radość. Jest milczące, spokojne, delikatne, to wewnętrzny stan zadowolenia, i żeby go osiągnąć, trzeba na początek pokochać siebie samego.

(z książki Japoński kochanek)
 
 
Szczęście jest bardzo skomplikowane, a wolność - nie. Więzy albo są, albo ich nie ma.
 
(z książki Paryska żona)

141.

eldka

Stojąc tutaj, w cichym domu, dokąd dolatuje ćwierkanie ptaków z ogrodu na tyłach, chyba zaczynam kumać, o co chodzi. To nie żadne dramatyczne „przed” i „po”. Raczej coś przypominającego melancholijne uczucie, które Cię ogarnia pod koniec naprawdę fantastycznych wakacji. Coś nadzwyczajnego się kończy i jest ci smutno, ale nie możesz być aż taki smutny, bo hej, były świetne, kiedy trwały, i jeszcze nadejdą inne wakacje, kolejne świetne momenty.

 
IMG_8549

140.

eldka

Każda bowiem ich czynność wiąże się nierozerwalnie z błękitem nieba, z rozkwitem łąk, pól i lasów, z najrozkoszniejszą porą w ciągu całego roku.Pszczoły to dusza, dusza lata, to zegar znaczący okres dosytu i bujności życia, to skrzydło polatującej woni, to samoświadomość promieni słońca, to pobrzęk jaźni ogarniającej świat, to pieśń atmosfery przeciągającej się rozkosznie na wygodnej leży, a przelot ich jest wiadomym znakiem, motywem muzycznym owych niezliczonych radości i upojeń rodzących się z ciepła i żyjących w światłości. Przez pszczoły dochodzimy do zrozumienia szczęśliwych chwil, jakie daje nam przyroda.

(z książki Życie pszczół)
 
pszczoa

139.

eldka

Nawet obumarłe drzewo zachowuje swoje korzenie.

Kiedy w 1971 roku szwedzki dziennikarz zapyta Dietrich o plany tournée po Niemczech, Marlena odpowie: "Nie jestem masochistką".

Wiele osób myśli, że podczas wojny zdradziłam Niemcy i dlatego nie mogłam wrócić do ojczyzny. Jednak ci ludzie zapominają, że nigdy nie byłam przeciwko Niemcom. Byłam przeciwko nazistom. Prasa zdaje się, nie przyjęła tego argumentu. Nie wiecie, ile mnie to kosztowało. Jutro jedziecie do domu. A ja straciłam ojczyznę i język. Nikt tego nie przeżył, nie może widzieć, co czuję. Musiałam zmienić obywatelstwo, gdy do władzy doszedł Hitler. W innej sytuacji nigdy bym tego nie zrobiła. Paszport innego kraju nie zmieni tego, że jestem Niemką, Niemką z wszystkimi zaletami i wadami.

(z książki Marlene)

IMG_8846

 

138.

eldka

Nie można na świecie zostawić po sobie niczego niedokończonego.

(z książki On)

mewy

© Słowem i kolorem malowane
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci