Menu

Słowem i kolorem malowane

tak, by chwile zatrzymać

211.

eldka

Wszyscy powinniśmy przynajmniej raz w życiu dostać owacje na stojąco, bo przecież każdy z nas zwycięża ten świat. 

(z książki Cud chłopak)

 

17 listopada tego roku światowa premiera filmu na podstawie powieści. Tytuł filmu "Wonder". [klik]

209.

eldka

Wszyscy chodzimy w labiryncie poplątanych życiowych dróg. W zależności od tego, w którą ścieżkę skręcimy, nasza droga zakończy się w tym lub w innym miejscu. Niezależnie od tego, czy wybór drogi życiowej będzie naszą decyzją, czy podejmiemy ją pod wpływem wiatru napędzanego przez los.

(z książki Czereśnie zawsze muszą być dwie)

207. "Ostrzeżenie"

eldka

Kiedy będę starą kobietą zacznę nosić purpurową suknię

Z czerwonym kapeluszem, choć nie pasuje ani do mnie ani do sukni

I wydam całą rentę na brandy i letnie rękawiczki

I satynowe sandały, choć może mi zabraknie na masło

I będę siadać na krawężnikach w chwili zmęczenia

I podjadać ciastka w cukierni i naciskać dzwonek alarmu

I stukać moją laską o płot.

Nadrobię za wszystkie lata mojej poważnej młodości

Będę wychodzić w kapciach na deszcz

I zrywać kwiaty w ogrodzie sąsiada

I nauczę się pluć na odległość.

Będę nosić okropne bluzki i może się roztyję

I będę jeść naraz trzy kilo kiełbasy

Albo tylko rzodkiewkę przez tydzień

I będę chomikować ołówki i kredki

Ale póki co muszę nosić ciepłe ubrania

I dawać dobry przykład dzieciom

Zapraszać przyjaciół na obiad

I czytać gazety

 

Ale może powinnam poćwiczyć już dziś?

Żeby ci co mnie znają nie byli za bardzo zdziwieni

Kiedy na starość zacznę nosić purpurową suknię.

 

                                                                             Jenny Joseph

(Wiersz wykorzystany w powieści Zielarnia nad Sekwaną)

 

205.

eldka

Przez pół wieku nauczyłam się wielu rzeczy. Na przykład tego, że czasami najlepiej jest od razu rozmawiać o tym, co najtrudniejsze, zamiast czekać w nieskończoność na właściwy moment.

 

204.

eldka

- Mak to chwast, prawda? [...]
- Chwast, oczywiście - uśmiechnęła się Natalia z dziwnym smutkiem. - Ale jaki piękny... Właśnie z powodu tej urody uchodzi za roślinę przeklętą. Nie znasz tej legendy? Bóg uznał mak za zbyt dumny, zbyt zadufany w sobie, i przeklął go na wieki. A diabeł zostawił na każdym płatku ślad swojego kopytka. Stąd właśnie ta czarna smuga u podstawy każdego płatka...

 (z książki Sanatorium pod Zegarem)

202. Drzewiej bywało

eldka

I tu dochodzimy do sedna sprawy – huknął na całe gardło doktor. – Nie jestem jakimś ciemnym kołtunem! Jestem gotów uznać prawa niektórych, szczególnie uzdolnionych panien do pogłębiania swojej wiedzy, nawet do studiów wyższych, lecz – na Boga! – są zawody, za które nie powinny się brać. Także dla własnego dobra. Niech będą nauczycielkami i kształtują umysły i postawy młodzieży, niech się bawią w pisanie niegroźnych dykteryjek do gazet lub powiastek dla dam, panienek i gospodyń domowych, lecz w imię porządku moralnego nie powinny mieć wstępu na uniwersyteckie katedry, do laboratoriów badawczych, a do kancelarii prawniczych i do gabinetów lekarskich powinny przychodzić wyłącznie jako klientki i pacjentki. Jeśli już koniecznie czują w sobie potrzebę niesienia pomocy chorym, mogą, w ostateczności, zostać pielęgniarkami w szpitalach, choć i tu widziałbym konieczność wprowadzenia pewnych obostrzeń regulaminowych.

(z książki Aleja starych topoli) tom 2

© Słowem i kolorem malowane
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci