Menu

Słowem i kolorem malowane

tak, by chwile zatrzymać

264.

eldka

Zaczęłam jednak wyobrażać sobie czas jako coś obdarzonego kształtem, coś co można zobaczyć niczym stos płynnych przezroczy ułożonych jeden na drugim.
Na czas nie spogląda się się wstecz, lecz w dół, tak jak w wodę. Raz na powierzchnię wynurza się to, raz tamto, raz nic.
Nic nie ginie.

(z książki Kocie oko)

© Słowem i kolorem malowane
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci